DJI 00794 kwietnia 2017 roku o godz. 17 odbędzie się wykład: archeologów: Grzegorza Kurki - dyrektora Muzeum w Kamieniu Pomorskim i Pauliny Kubackiej z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie.

 

 

 

Wrak statku z Międzywodzia reprezentuje ginący już w XIX w. gatunek żaglowca, prawdopodobnie towarowego, a do wykonania jego kluczowych elementów konstrukcyjnych wykorzystano drewno dębowe ponad 120-letnie. W erze żelaza i pary drewniane statki żaglowe, będące jeszcze 100 lat wcześniej powszechnym środkiem transportu, zostały szybko wyparte przez stalowe kadłuby, napędzane maszynami parowymi. Nasz zabytek prezentuje konstrukcyjnie większość zdobyczy myśli technicznej w drewnianym budownictwie okrętowym (w odniesieniu do zachowanego fragmentu). Można na nim obserwować technicznie zaawansowane elementy, niezwykle starannie opracowane, wynikające z wielowiekowej tradycji i doświadczenia. Po przeminięciu czasu wielkich drewnianych żaglowców sztuka ich budowy praktycznie zaginęła, a szkutnictwo jednostek drewnianych sprowadza się do renowacji turystycznych oldtimerów - jednostek nieporównywalnie mniejszych, a co za tym idzie, nie posiadających rozwiązań stosowanych na dużych statkach i okrętach. Szczegółowe projekty wielkich drewnianych żaglowców nie zachowały się, gdyż jednostki te były budowane wg schematów, ale nie indywidualnych planów czy projektów.

Same jednostki, jeśli nie zatonęły w trudno dostępnych miejscach, raczej nie przetrwały do dzisiejszych czasów. Do budowy dużego żaglowca potrzeba było nawet do 3000 dębów, więc jeśli była taka możliwość, po zakończeniu służby na morzu, drewno wykorzystywane było wtórnie.

Wrak z Międzywodzia daje unikatową szansę przyjrzenia się z bliska takiemu zabytkowi każdemu, a nie jedynie wąskiej grupie nurków, dysponującej środkami technicznymi i finansowymi na dotarcie do zatopionych jednostek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Projekt i wdrożenie EPProjects Poland